KOPALNIA IŁÓW W WYSZYNIE MACHOROWSKIEJ
Opis popularnonaukowy
Są miejsca, w których skała zachowuje jedno zdarzenie. Wyszyna Machorowska zachowała rytm. W dawnych wyrobiskach nie ogląda się jednej katastrofy ani jednego nagłego epizodu, lecz krajobraz, który przez długi czas zmieniał tryb działania: raz płynęła tu rzeka, raz osiadał muł na równi zalewowej, raz grunt wysychał i pękał, a potem znów wracała woda i przykrywała wszystko nową warstwą osadu.
To właśnie dlatego ten kompleks warto czytać jako jeden większy obiekt, choć w jego obrębie wyróżniono trzy geostanowiska. Każde odsłania inny fragment tej samej historii późnego triasu. JW. Jednym miejscu najlepiej prezentuje się miąższy profil nieczynnej kopalni iłów z wiśniowymi iłowcami, pakietami piaskowców i poziomami gleb kopalnych. Drugie geostanowisko eksponuje zachowane w iłowcach i mułowcach paleogleby, ślady korzeni i poziom tzw. brekcji lisowskiej, czyli skały powstałej z niszczenia dawnych gleb węglanowych. Trzecie skupia uwagę na soczewie piaskowców korytowych z powierzchniami erozyjnymi, klastami mułowców i brukiem korytowym - zapisie rzeki, która wcinała się w starsze osady i przerabiała własne podłoże.
Wszystkie te odsłonięcia łączy jedno: powstały w dolinie rzecznej i na równi zalewowej, w warunkach późnotriasowego, sezonowego klimatu. Piaskowce dokumentują depozycję grubszego materiału piaszczystego i epizody silniejszego przepływu rzeki. Iłowce i mułowce to zapis spokojniejszych etapów, gdy woda rozlewała się szerzej i zostawiała drobniejszy osad. Potem przychodziły przerwy między powodziami. Podłoże wysychało, rozwijały się gleby, pojawiała się roślinność, a w osadzie zostawały ślady korzeni. Gdy warunki znów się zmieniały, rzeka ponownie zaczynała płynąć i przykrywała teren swojej doliny kolejnym pakietem piasków i mułów. Właśnie z takiego następstwa warstw skał geolodzy odczytują tu nie pojedynczy epizod, lecz cały cykl aluwialny funkcjonowania dawnego środowiska.
Najbardziej sugestywne są ślady pokazujące, że to nie była niezamieszkała równina. W jednej części profilu zachowały się rozgałęzione struktury interpretowane jako nory, wiązane z aktywnością skorupiaków ryjących do poziomu wód gruntowych. W innych miejscach opisano także nory kręgowców, potencjalnie należących do tetrapodów i cynodontów.
Wyszyna Machorowska to nie tylko glinianka, poeksploatacyjny obiekt. To odsłonięcie zapisu funkcjonowania środowiska fluwialnego sprzed milionów lat. W odsłoniętych ścianach da się zobaczyć, jak w jednym miejscu na przemian działały rzeka, błoto, gleba, roślinność i zwierzęta.
Galeria zdjęć
Lokalizacja i dostęp
Jadąc drogą krajową nr 42 z Rudy Malenieckiej w kierunku Fałkowa należy skręcić w prawo w kierunku Wyszyny Machorowskiej. Po ok. 290 m skręcamy w nieutwardzoną drogę w lewo, by po ok. 220 m napotkać po obu stronach drogi dwa wyrobiska. Po kolejnych 450 m po prawej stronie znajduje się trzecie wyrobisko.
Zagospodarowanie
Brak
Zobacz na mapie