POLE GÓRNICZE JAN-DZIADEK
Opis popularnonaukowy
Opis ogólny: pola górnicze
W koneckich lasach, poza naturalną rzeźbą terenu, można zauważyć także zespoły antropogenicznych kopców i zagłębień. Jedne tworzą bardziej regularne układy, inne tworzą nieregularne skupiska dołów i nasypów. To ślady dawnych robót górniczych związanych z wydobyciem lokalnych złóż rud żelaza - formy, które w całości składają się na pole górnicze.
Pole górnicze jest zespołem form powstałych podczas eksploatacji złoża. W regionie konecko-stąporkowskim, w północno-zachodnim obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich złoża rud żelaza tworzyły zaplecze surowcowe nie tylko lokalnego hutnictwa, ale Staropolskiego Okręgu Przemysłowego Eksploatowano przede wszystkim syderyty ilaste występujące w piaskowcach, mułowcach i iłowcach dolnej jury.
W okresie od średniowiecza po XIX w. można wyróżnić kilka etapów historycznej już eksploatacji rud żelaza w powiecie koneckim
Najstarszy etap wydobycia złóż rud żelaza sięga średniowiecza, kiedy to eksploatowano rudę zalegającą stosunkowo płytko, niemal tuż pod powierzchnią. Stosowano wtedy metodę dołową: kopano w złożu niewielkie doły górnicze lub płytkie szybiki, wybierając łatwo dostępny poziom rudonośny. Skałę płonną odkładano obok miejsca wydobycia, dlatego w terenie pozostały po tej fazie małe, nieregularne „warpy” (warpie) czyli stare zroby górnicze na powierzchni i chaotyczne skupiska zagłębień. Są to najdrobniejsze i zwykle najsłabiej uporządkowane zespoły formy poeksploatacyjnych w obrębie pola górniczego. Gdy płycej zalegające partie złoża uległy wyczerpaniu, zaczęto sięgać po rudę położoną głębiej.
Od XVII do XIX wieku rozwijało się tu więc wydobycie szybikowe:, która polegała na drążeniu płytkich szybików i wybieraniu bezpośrednio z nich surowca lub z krótkich chodników odchodzących od szybu głównego, tj. rudę eksploatowano w szybikach o przekroju kwadratowym lub prostokątnym, z pełną obudową drewnianą, niekiedy łączonych pod ziemią chodnikami w większe zespoły robót. Właśnie z tą fazą wiążą się większe i wyraźniejsze warpy.
W początkach XIX stulecia rozproszone wcześniej kopalnictwo zaczęło ponadto koncentrować się w lepiej zorganizowane ośrodki wydobywcze.
Na przełomie XIX i XX wieku zakończono eksploatację w większości miejscowych kopalń rud żelaza, choć część z nich nadal jeszcze pracowała w okolicach Stąporkowa i Niekłania, a niektóre były czynne nawet do około 1910 roku. W dwudziestoleciu międzywojennym dalszy rozwój staropolskiego kopalnictwa został zahamowany przez kryzys gospodarczy lat 20. i 30. XX wieku oraz spadek zapotrzebowania na żelazo. Doszło do likwidacji wielu dawnych kopalń, choć nie wszystkie zniknęły od razu. W 1927 roku nadal czynne pozostawały nieliczne kopalnie, a część robót była już wtedy zmechanizowana.
Po II wojnie światowej eksploatację rud żelaza wznowiono na znacznie bardziej przemysłową skalę, z wykorzystaniem głębszych szybów i nowocześniejszej organizacji robót. W odróżnieniu od wcześniejszych etapów, w których skałę płonną usypywano przy pojedynczych szybach, materiał z wielu wyrobisk trafiał na jedną lub kilka dużych hałd. XX-wieczna faza eksploatacji pozostawiła w krajobrazie największe, wielkoskalowe zwałowiska, związane z ostatnim okresem eksploatacji, wygaszonej ostatecznie w końcu lat 60. i na początku lat 70. XX wieku. Mowa tu o polach Osicowej i Starej Górze.
Dziś pola górnicze są jednym z najbardziej charakterystycznych śladów dawnego górnictwa rud żelaza w tej części regionu Z poziomu leśnej drogi trudno często dostrzec zasięg całego pola górniczego, ale bardzo dobrze odsłania się on na numerycznym modelu terenu i danych LiDAR, które pokazują rozległe/całe zespoły warp, większe hałdy i zasięg dawnych robót. Widoczne w terenie formy antropogeniczne stanowią zapis pracy wielu pokoleń górników.
W okolicach wsi Dziadek działała kopalnia „Jan”, zaliczana do tzw. kopalni królewieckich. W 1821 roku obejmowała 8 szybów górniczych i około 300 metrów podziemnych chodników, którymi urobek transportowano kiblami/kubłami do szybów. W latach 20. XIX wieku wydobywano tu rocznie około 520 ton rudy żelaza, czyli około 1300 wozów. Kilkanaście lat później, w latach 1838-1839, roczne wydobycie wynosiło już około 1120 m³ rudy o zawartości 29-32% żelaza. W 1841 roku kopalnia była nadal czynna.
Źródła historyczne informują jednak, że eksploatacja nie była tu łatwa. Szyby były systematycznie zalewane przez wodę, którą wybierano za pomocą kołowrotu. Dopiero w 1840 roku rozpoczęto drążenie sztolni odwadniającej, co dobrze pokazuje skalę trudności technicznych, z jakimi musieli mierzyć się górnicy. W późniejszym opisie kopalni czytamy o trzech warstwach rudy zalegających jedna pod drugą.
Galeria zdjęć
Lokalizacja i dostęp
Pole górnicze Jan-Dziadek jest zlokalizowane tuż przy drodze i zabudowaniach w północnej części wsi Modrzewina. Rozciąga się ono w głąb lasu na północ i zachód.
Zagospodarowanie
Brak
Zobacz na mapie